Wysłuchaliśmy dzisiaj relacji z bardzo szczególnej wyprawy, z jednej strony dającej trudne do opisania wrażenia wizualne: ponadstandardowo gwieździste niebo, fluorescencyjny plankton, ognie Antoniego, zieleń dżungli… z drugiej pełnej niebezpieczeństw: kilkumetrowe fale, choroba morska, zagubione kontenery… ale przede wszystkim uczącej pokory i dyscypliny. Właśnie taki wielopłaszczyznowy zestaw dała wyprawa żaglowcem przez ocean. Dziękujemy p. Beacie Mące za tą morską opowieść w ten zimny styczniowy dzień ![]()







